Projekt graficzny do szuflady, ciężki do kolejnego dopasowania.

Nie raz zachodzi potrzeba przygotowania projektu do przetargu, pokazania bardzo wstępnej wizji, często pomysł zostaje i tak dopracowany bo ciężko tak zacząć i nie skończyć własnej realizacji, pomysłu zwłaszcza gdy widzi się już efekt końcowy w głowie. Projekt, który nie zostaje wybrany automatycznie zmienia swój status na roboczy – być może przyda się na potrzeby innej realizacji, koncepcji wstępnej, dla czegoś innego lub właśnie zbliżonego tematycznie.

 

Niestety. U nas to nie działa, jak projektujemy nie zdarzyło się jeszcze aby projekt raz wykonany spasował do innej koncepcji, tematu… zawsze coś nie pasuje, coś się nie zgadza, finalnie lepiej i efektywniej przysiąść na świeżo do kreacji, ot po prostu lubimy tworzyć nowe rzeczy od podstaw, kreować nowe, lepsze widoki, pixele dla naszych Klientów. To tak jak z garniturem szytym na miarę, mamy do niego sentyment, chętnie widzielibyśmy go ‘w użyciu’ zachwyconego właściciela, jednak pozostaje on w sferze projektów ‘na przetarg’ czy ‘nie zrealizowano’, a my wiemy że zdobyliśmy kolejne cenne doświadczenie graficzne, które przy okazji możemy pokazać w portfolio.

2 komentarze
Write a comment

five × 3 =